Dzieci

W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? – pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić…
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!!

Czego nauczyłem się od dzieci:

-Głos czteroletniego dziecka jest donośniejszy niż głosy około stu dorosłych w zatłoczonej restauracji.
-Jeżeli zaczepisz smycz o wiatrak na suficie, silnik nie będzie miał siły obrócić trzydziestokilogramowego dziecka ubranego w psie szelki i ubranko Supermana. Jednak jest wystarczająco silny, aby tą samą smyczą zedrzeć farbę ze wszystkich ścian w pokoju 3,5 na 3,5 m.
-Piłki tenisowe zostawiają ślady na suficie.
-Nie powinieneś podrzucać piłek tenisowych, kiedy wiatrak jest włączony.
-Kiedy używasz wiatraka na suficie jako rakiety tenisowej, musisz podrzucić ją kilka razy, zanim zostanie odbita.
-Skrzydło wiatraka może odbić piłkę BARDZO MOCNO.
-Szyba w oknie (nawet potrójna) nie zatrzymuje piłki uderzonej skrzydłem wiatraka.
-Zmieszanie płynu hamulcowego z Cloroxem powoduje powstawanie dużych ilości dymu.
-Sześcioletnie dziecko potrafi rozpalić ogień nawet kamieniem, chociaż trzydziestosześcioletni mężczyzna twierdzi, że jest to możliwe tylko na filmach.
-Szkło powiększające pozwala na rozpalenie ognia nawet w pochmurny dzień.
-Kiedy jesteś w butach z kolcami, łóżko wodne użyte jako boisko nie przecieka… ono po prostu wybucha.
-Duże łóżko wodne zawiera ilość wody wystarczającą do zalania dwustu metrów kwadratowych domu na głębokość ośmiu centymetrów.
-Klocki LEGO przechodzą przez przewód pokarmowy czteroletniego dziecka.
-Klocki Duplo nie.
-Zwroty “idź się pobawić” i “kuchenka mikrofalowa” nigdy nie powinny być używane w jednym zdaniu.
-Zawsze zajrzyj do piecyka, zanim go zaczniesz rozgrzewać.
-Plastikowe zabawki nie lubią kuchenek.
-Straż pożarna zjawia się po około piętnastu minutach od zgłoszenia.
-Klej SuperGlue jest na zawsze.
-McGyver uczy wielu rzeczy, których nie chcemy wiedzieć.
-Podobnie Tarzan.
-Niezależnie od tego, ile żelatyny wsypiesz do basenu, nie możesz chodzić po wodzie.
-Filtry basenowe nie lubią żelatyny.
-Wideo nie wyrzuca kanapek, nawet jeśli w reklamach pokazują, że tak.
-Torby na śmieci nie są dobrymi spadochronami.
-Kamyki w baku powodują dużo hałasu podczas jazdy.
-Cykl wirowania w pralce nie wywołuje choroby morskiej u dżdżownic.
-U kotów wywołuje.
-Koty wymiotują więcej, niż same ważą.
-Cisza niekoniecznie oznacza “nie ma się co niepokoić”.

***

Scenka z życia supermarketowego w jednym akcie

Osoby:
Energiczny Chłopczyk – dziecina dynamiczna, nadmiernie ruchliwa.
Zrezygnowana Mamusia – posiadaczka synka i obfitych zakupów.
Nobliwa Staruszka – przedstojąca Mamusi w kolejce do kasy.
Wymalowana Blondyna – przedstojąca Nobliwej Staruszki, model “tipsy, tapeta i woda utleniona”.

Miejsce i czas akcji: znany supermarket, godziny wieczorne.
Energiczny Chłopczyk biega.
Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj.
Energiczny Chłopczyk biega dalej.
Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj. Proszę.
Energiczny Chłopczyk biega dalej.
Zrezygnowana Mamusia: Natychmiast przestań biegać.
Energiczny Chłopczyk biega dalej.
Nobliwa Staruszka życzliwie, z promiennym usmiechem: Ach, zupelnie jak mój prawnuczek. Niech się pani nie denerwuje. Dziecko ma dosyć zakupów. Ja zresztą też.
Zrezygnowana Mamusia z nieskrywaną ulgą: Tak, ja też.
Wymalowana Blondyna: O tej godzinie bachory to już powinny być w łóżkach!
Nobliwa Staruszka: A kurwy w pracy!